Jaka matka taka córka? Czy u nas to się sprawdziło?

Ten wpis chodził za mną od bardzo długiego czasu… Z każdym kolejnym miesiącem przepisywałam tytuł “Jaka matka taka córka” i ciągle nie miałam na niego pomysłu.

Ale dziś znalazłam w końcu wenę, bo opowiedzieć Wam o moich córeczkach. Takich jak my 3 nie znajdziecie. Czasem kochane, a czasem niezłe gagatki. Bo przecież one podobne są do swojej matki 🙂 I chociaż przez ostatnie dni dały mi nieźle popalić, przez co popłynęła nie jedna łza, to i tak są moim oczkiem w głowie.

Nasze początki

Pewnego grudniowego poranka na teście ciążowym zobaczyłam upragnione dwie kreseczki i to był początek mojej najpiękniejszej przygody. Gdy dowiedziałam się, że to będzie córeczka to już w ogóle radość osiągnęła swoje maximum. I tak oto w 2009 roku na świat przyszła moja upragniona Zuzia, która od pierwszych dni swego życia dawała nam ogrom miłości. Z każdym kolejnym rokiem jej życia widzę jak bardzo jest do mnie podobna. Może nie z wyglądu (nigdy nie mogę z tekstów, że moje dziecko lub kogoś to czysta mama lub tata, ja tego nigdy nie widzę), ale z pewnością z charakteru. Płyną w niej moje emocje, boi się podobnych rzeczy, a ja znając moje lęki i swoje kompleksy staram się jak mogę pomagać jej z tym walczyć i przesuwać granice, bo od tego one są.

Nasze drugie upragnione dziecko, nie było tak łatwą sprawą. Po wielu przejściach i trudach znowu udało nam się zajść w ciążę. Gdy okazało się, że będzie dziewczynka ja poczułam ulgę, a Robert powiedział, że będzie próbował do skutku :-). Dziś wiem jedno, może i jest malutki niedosyt, bo tego synka nie ma, ale nasze dziewczyny to taka wybuchowa mieszanka, że nic więcej już nam do szczęścia nie potrzeba. Julianka to nasza rodzinna gwiazda, która każdego dnia pokazuje inne oblicze. Czasem da nam tak popalić, że chce się trzasnąć drzwiami i wrócić za pół roku, ale kolejnego dnia jest złotym dzieckiem. Ona zdecydowanie będzie szła przez życie rozpychając się łokciami.jaka matka taka córka stylizacja plus size

Jakie są??

Są wyjątkowe, tak różne, a zarazem tak podobne. Są mieszanką mnie i mojego męża. Z każdym kolejnym etapem swojego rozwoju pokazują nam jak bardzo dziecko może być podobne do rodzica i jak wiele cech po nas dziedziczą.

Zuzia ambitna, ale musi się mega napracować, by osiągnąć to co innym przychodzi z łatwością. Jak patrzę na nią to widzę siebie w szkole podstawowej, gdzie ja musiałam siedzieć popołudniami nad lekcjami, a mojemu bratu nauka przychodziła z wielką łatwością i nie musiał nad nią tyle spędzać czasu. Gdy widzę z jakich powodów płacze, co ją denerwuje to mam wrażenie, że patrzę w lustro,  na tą Iwonkę z czasów szkolnych…

Julka co ma ze mnie? Sporo, ale widzę w niej siebie teraz. Potrafi postawić na swoim i nie odpuszcza jak jej na czymś zależy. Ona ma charakterek, dzięki któremu będzie jej łatwiej przeć do przodu w osiąganiu swoich celów. Ja musiałam to w sobie długo wypracowywać, ona tak ma. No i mówią często, że ona to czysta ja :-), ale sama nie wiem…

jaka matka taka córka stylizacja plus size

jaka matka taka córka stylizacja plus size

Kocham je nad życie i będę wspierać w każdym ich kroku i każdym działaniu, bo to najlepsze co mogę dać moim dziewczynom. Ja dziś jestem wdzięczna, mojej mamie za wszystkie cenne lekcje, które mi dała i jakim była i jest wsparciem dla mnie. Mam nadzieję, że w przyszłości również Zuzia i Julka będą z dumą mogły powiedzieć: “jestem jak moja mama”.  

Rok temu na blogu pojawił się też bardzo ciekawy post o tym jak nauczyć córkę kochać siebie, może przyda kilka moich cennych wskazówek. (zobacz –> TUTAJ).

Trudno mi powiedzieć, czy stwierdzenie jaka matka taka córka/syn się sprawdza w 100%, bo każdy z nas jest inny i ma inną sytuację, ale to jakie będą nasze dzieci w 100% zależy od tego co w nie włożymy.

Stylizacja jaka matka taka córka 🙂

Kiedyś miałam fisia na tym punkcie i każde nasze większe wyjście starałam się, aby cała rodzina była ubrana “pod kolor”. Z czasem dziewczyny zaczęły mieć swoje zdanie w kwestii tego co ubierają, więc zdarza nam się to coraz mniej. Ostatnio jednak dostały piękne sukienki od babci i postanowiłam namówić je na sesję. O ile szczupłe mamy mogą znaleźć sporo takich zestawów dla mam i córek, to w rozmiarze PLUS SIZE jest to już wyzwanie. Kiedyś szyłam u krawcowej dla nas sukienki. Tym razem postanowiłam pozostać przy wspólnej koncepcji i wystarczyło mi, że sukienka będzie po prostu podobna. Do sukienek dziewczynek dopasowałam dla siebie piękną sukienkę MARKA ze sklepu KARKO.pl  Niby prosta sukienka, ale jednak dzięki dekoltowi w serek, rękawom 3/4 i kontrastowej koronce przy rękawkach i u dołu sukienki, przestaje być monotonna, nabiera ciekawego wyrazu i stylu. Sukienkę znajdziecie w sklepie jeszcze w kolorze czerwonym i butelkowej zieleni.jaka matka taka córka stylizacja plus size

jaka matka taka córka stylizacja plus size

jaka matka taka córka stylizacja plus size

Mogę Wam dodać jeszcze kilka słów na temat kozaków. Będzie jeszcze na ten temat niebawem wpis, ale znalezienie kozaków na szerszą łydkę, albo bardzo wąską, malutki rozmiar lub bardzo duży to są nie lada wyzwania. Tej zimy postawiłam na kozaki szyte na miarę, ze sklepu odszewca.pl i jestem mega zadowolona przede wszystkim z kontaktu ze sklepem. O tym jak się sprawdzają z pewnością niebawem napiszę na blogu, a tym czasem zerknijcie na ich ofertę może coś wam wpadnie w oko.

Do stylizacji dobrałam dla nas futrzane kamizelki, ale w ich kwestii Wam nie pomogę, bo upolowała je dla nas moja niezastąpiona mama w jakimś lokalnym sklepiku 🙂  Sukienki dziewczynek były zakupione stacjonarnie, ale widziałam podobne na allegro, więc może uda Wam coś podobnego upolować.

 Lubicie takie stylizację dla całej rodziny?  Bardzo chętnie, będziemy częściej je prezentować 😉

SPODOBAŁ CI SIĘ TEN WPIS? BĘDZIE MI BARDZO MIŁO JEŚLI:

  • Polubisz mój fanpage na Facebooku żeby być na bieżąco z nowościami
  • Jeśli macie ochotę na wspólne rozpoczynanie poranków kawą ze mną zapraszam na mojego Instagrama
  • zajrzyj do działu LIFESTYLE i poznaj mnie bliżej

 

Udostępnij i polub:
Facebook
Facebook
Instagram
E-mail