Czasem warto być offline…

Czy zauważyliście moją nieobecność? Stęskniliście się trochę?

Bardzo był mi potrzebny czas z dala od wirtualnego świata. Wcale nie jest to łatwe. Żyjemy w dziwnym świecie, gdzie większość z nas w swoich telefonach ma pewnego rodzaju centrum dowodzenia. Ciągle dostajemy jakieś powiadomienia: e-mail, SMS, FB, Istagram itd. Dodatkowo prowadzenie bloga powoduje, że ciągle musisz mieć dostęp do sieci. Jakim dla mnie zbawieniem było to, że nasz urlop spędziliśmy w miejscu, gdzie internet jest okazjonalnym zjawiskiem.

Pobyt w miejscu gdzie dostęp do sieci jest ograniczony to dobra okazja, by po prostu odpocząć od tego wirtualnego świata, a cieszyć się wszystkim co nas otacza. Niestety często można się złapać na tym, że spędza się np. weekend czy urlop byle jak. Mamy świadomość, że dni wolne od pracy powinny być czasem dla rodziny czy “ładowania baterii”, jednak często ten czas umyka nam bez satysfakcji. Po prostu przelatuje nam przez palce na bezsensownym klikaniu w telefon. Pomyślcie o tym, by małymi krokami dać sobie czas na wytchnienie. A już tym bardziej mając dzieci, których przyjacielem jest telefon. Dajcie im przykład, że 2,3…7 dni bez internetu to nie koniec świata.

Jadąc w Suwalszczyznę spodziewałam się, że z internetem będzie kiepsko ale wzięłam laptopa, by popracować i wiecie co, ani razu go nie odpaliłam. Miałam za to czas dla rodziny i przyjaciół, śpiewanie przy ognisku i picie herbaty przy zachodzie słońca. To był czas na przemyślenia i zastanowienie się gdzie chcę dalej iść, w którym kierunku. Nigdy nie zrobiłam chyba tylu notatek ze swoich przemyśleń, co w zeszłym tygodniu. Nuda i odcięcie od świata bywa inspirujące.  warto być offline      

Wracam ze zdwojoną siłą i energią do tego, by dalej tworzyć dla Was ogrom inspirujących treści. Zapraszam Was na mojego Istagrama (zobacz TUTAJ), bo tam często jestem jak nie ma mnie tu na blogu.  Oczywiście zaglądajcie do działu PODRÓŻE, bo tam już niebawem pojawi się moja relacja na temat Suwalszczyzny i Litwy.

Cieszę się, że jesteście ze mną 🙂

Udostępnij i polub:
Facebook
Facebook
Instagram
E-mail