Za jaką karę muszę ćwiczyć … Czy ruch jest naprawdę lekarstwem?

Osoby, które śledzą mnie na Facebooku (TUTAJ) wiedzą, że wraz z moją trenerką personalną Weroniką Głodnicką nagrywamy od jakiegoś czasu filmiki treningowe dostosowane do potrzeb osób PLUS SIZE. Sprawia mi to niby przyjemność, ale czasem mam dość. Mam jak każdy chwilę zwątpienia. Czasem się zastanawiam po co mi w ogóle te ćwiczenia skoro efektów spektakularnych nie mam… Przyznam się Wam bez bicia, że marzec był dla mnie mega intensywnym, pełnym zajęć miesiącem. Po prostu nie miałam czasu na treningi. Teoretycznie mogłam ćwiczyć w domu, ale zwyczajnie wieczorami padałam na twarz. Efekt był taki, że waga zaczęła iść w górę. Niestety to jest problem osób z insulinoopornością, że sama dieta to za mało… Lekarstwem jest ruch, ruch i jeszcze raz ruch. Od kwietnia wróciłam na siłownię z podkulonym ogonem. Od zeszłego tygodnia chodzę na zabiegi oczyszczania limfatycznego i teraz znowu nie bardzo mam kiedy pójść na siłownię, więc trenuję w domu. Moje dziewczyny się z tego bardzo cieszą i robią ćwiczenia równo ze mną 😉

Dlaczego przy insulinooporności tak ważny jest ruch?

Aktywność fizyczna jest nieodłącznym elementem leczenia insulinooporności (pisałam o niej TUTAJ). Większość lekarzy po diagnozie tej choroby w pierwszej kolejności zaleca ruch i zmianę diety. Leki wspomagające ten proces są ostatecznością.  Aktywność fizyczna pobudzi twój cały organizm do pracy.  Fajnym sposobem na rozpoczęcie swojej przygody z treningami jest zrobienie sobie listy czynności, które lubiliśmy w dzieciństwie. Może lubiłaś skakać na skakance, jazdę na rowerze, siatkówkę, basen?? Wróć do tego, bo te czynności wzbudzą w tobie taką samą radość jak w dzieciństwie. Każdy moment, a szczególnie wiosna jest dobra również na nowe wyzwania. Może zawsze marzyłaś o zajęciach pilatesu, bieganiu czy wycieczkach górskich? Zacznij realizować swoje plany.  Nawet jeśli wydaje ci się, że nie masz czasu i siły na ćwiczenia, zmuś się, by codziennie spędzić chociaż 15-30 minut na aktywności fizycznej.  Fajną opcją jest instalacja aplikacji, która będzie liczyć twoje kroki. Wyznacz sobie cel, by dziennie zrobić ich np.10 tyś. Uwzględnij chodzenie po domu, w pracy, do samochodu, po sklepie. Każdy mały kroczek przyczyni się do sukcesu. A jak już spacery i taka forma aktywności wydadzą Ci się zbyt mało efektywne, dołącz kolejne treningi.

Co trenować?

Na kanale Weroniki (TUTAJ) macie już spory zapas filmików z treningami. Staramy się przygotowywać dla Was filmiki, które pomogą Wam rozpocząć Waszą przygodę z ćwiczeniami. Mamy nadzieję, że dzięki nim zaczniecie czerpać radość z aktywności fizycznej. Mieliście już okazję ćwiczyć z naszymi filmikami?  Wszelkie sugestie mile widziane.

Wybrałam dziś trzy filmiki, które pozwolą Ci wykonać bardzo intensywny trening. Trening ten uaktywni wasze wszystkie mięśnie. Wykorzystajcie piłki Waszych dzieci. Przyda się również plecak i butelki z wodą.

Inne propozycje treningowe znajdziecie w Poście “POKONAJ WEWNĘTRZNEGO LENIA

Mam nadzieję, że wiosna i moje inspiracje będą dla Was mobilizacją do wprowadzenia zmian tej wiosny.

Udostępnij i polub:
Facebook
Facebook
Instagram
E-mail