Kulinaria, LIFESTYLE

Czy warto kupić Thermomix? Moja opinia po 8 latach użytkowania

Udostępnij i polub:
Facebook
Facebook
Instagram
E-mail

Na czym polega fenomem tego urządzenia? Czy to hit czy kit? Wiele osób, które zagląda do moich relacji na istagramie ( Jeśli jeszcze nie obserwujesz to, zapraszam) pytało mnie jak mi się sprawdza w codziennym funkcjonowaniu Thermomix. Również wielu znajomych widząc u nas thermomix pyta “tak czy nie?” Często powoduje to długą zagorzałą dyskusję przede wszystkim na temat ceny.  Pomyślałam, że zabiorę w tej sprawie głos tu na blogu. Po 8 latach użytkowania, z pewnością znam go bardziej niż osoba, która zakochała się w nim po pokazie.

THERMOMIX – CZY WARTO KUPIĆ ?

Cena zaporowa, jest to naprawdę spory wydatek dla przeciętnej rodziny. Płacimy głównie za patent i pomysł. Nie da się jednoznacznie powiedzieć czy warto kupić. Wszystkie te czynności, którymi jest reklamowany można wykonać samodzielnie, bez pomocy Thermomixa. Można i utrzeć i ugotować i zblendować, no ale…
Jedno jest pewne to jest pomocnik, który ułatwia życia. W dodatku polubią go wszyscy członkowie rodziny i chętniej będą chcieli uczestniczyć w domowym pichceniu. Z jego pomocą wszystko zrobicie szybciej i lepiej, tego jestem pewna na 100%. Początkowa fascynacja i poczucie wydanych pieniędzy będzie Was motywować do przygotowywania domowego chleba, robienia masła i pieczenia ciasta co niedzielę. Jednak to z czasem mija i zaczyna się normalne gotowanie. Najważniejsze, by stał na widocznym miejscu, bo jestem pewna, że z głębokiej szafki nie będziecie go za często wyjmować.

WADY THERMOMIXA

Zacznę od tej mniej przyjemnej strony, czyli wad.

  1. Cena.  Nowy Thermomix kosztuje prawie 5000 zł. Jest to wysoka cena, tym bardziej, że w marketach można znaleźć zamienniki za 1000 zł. Po 8 latach jestem pewna, że kupiłabym go ponownie. Na pewno dostaną go moje dziewczyny, gdy pójdą “na swoje”.
  2. Mycie zakamarków przy nożach. Jest to miejsce, dość uciążliwe, jednak szczotka i wczesne płukanie ułatwiają zadanie. Thermomix nie  jest w tym wyjątkowy, bo w innych mikserach jest podobnie, więc trzeba się po prostu przyzwyczaić.
  3. Hałas. Oczywiście nie mówię tu o gotowaniu zupy na 1, ale późnym wieczorem mielenie np. ryżu na mąkę może być problemem. Przy wielokrotnym używaniu w ciągu dnia, może wydawać się troszkę męcząca “melodyjka”, którą wydaje Thermomix po zakończeniu każdego działania.
  4. Łatwość przygotowywania tych wszystkich smakołyków jak chleby, ciasta, pizze i masełka powoduje, że tyłek rośnie 🙂
  5. Nie przyrządzisz w nim tradycyjnego kotleta schabowego, nie pomyje naczyń i nie prasuje :-).

ZALETY THERMOMIXA

  1. Urządzenie wielofunkcyjne. Odkąd mamy Thermomixa, wiele urządzeń zostało zapomnianych. Rozdrabnia, gotuje, mieli, wyrabia ciasta, miksuje i przy odpowiednim użytkowaniu zrobi to jak żadne inne.
  2. Mało bałaganu. Thermomix ma tylko 1 garnek i 2 przystawki do gotowania na parze. Wszystko można myć w zmywarce.
  3. Funkcja interwału. Kiedyś wszelkie ciasta drożdżowe to była kara, a pizzę prościej było zamówić z pizzerii. Z Thermomixem ciasto wyrabia się szybko i w niczym nie ustępuje to metodom naszych babć, które wyrabiały, kulały i wyrabiały. Thermomix  zrobi to w ok 3 min.
  4. Dziecinnie prosta obsługa. Stosując się do instrukcji z książek albo przepisów z www.przepisowania.pl z gotowaniem poradzi sobie nawet kilku latek. Moja 8 letnia córcia, przygotowuje w nim samodzielnie makaron, zupy oraz ciasto.
  5. Waga. To jest element, który ułatwia życie w szczególności gdy jest się na diecie. Pozwala trzymać się dokładnie przepisu.
  6. Miesza bez cięcia. Dzięki obrotom wstecznym, bez problemu przygotujesz z jego pomocą tradycyjne zupy, gulasz czy leczo.
  7. Dobrej jakości stal.  Zazwyczaj po umyciu nie wycieram do sucha i zostawiam mokry, a garnek wygląda wciąż jak nowy.
  8. Zdrowe odżywianie. Thermomix umożliwia  zdrowe przygotowywanie posiłków i rożnych dodatków. Z jego pomocą zrobisz ketchup, sosy, masło, kostki bulionowe, cukier puder – WSZYSTKO BEZ CHEMII bez glutaminianu, aspartanu i innych wynalazków.
  9. Narzędzie dla nieumiejących gotować. Tu nie ma wymówki: “Ja nie umiem gotować”. Urządzenie krok po kroku przeprowadzi przez etapy gotowania. Gdy już opanowane mamy podstawy, można przejść na wyższy poziom. Termomix wtedy staje się tylko narzędziem, a przepis to tylko wskazówka, a nie mus. Ogranicza nas wówczas tylko wyobraźnia.
  10. Najnowszy model ponoć pokazuje listę zakupów niezbędnych do wykonania posiłku, obiadu, deseru itd. Miałam go okazję tylko testować na prezentacji, ale wydawało się to być super propozycją. Jednak póki mój działa to nie mam zamiaru go zmieniać na lepszy model. 🙂

REASUMUJĄC

Tak jak przy każdym sprzęcie i maszynie trzeba nabrać wprawy, by korzystać z pełni jej możliwości. Tak też jest i przy Thermomixie. Po 8 latach używania, już prawie wcale nie opieram się  na przepisach z książek, raczej tworze własne inspiracje. Thermomix dopasował się do moich potrzeb, a nie ja do niego, dzięki czemu mam nieograniczone możliwości. U nas używany jest codziennie, przyrządzamy w nim jajka, makarony, gotujemy najlepszy żurek, robimy pyszną rybę po grecku, smaczne surówki, proste ciasteczka czy skomplikowane torty.

Decyzja oczywiście należy do Ciebie i zapewne ile ludzi tyle opinii. Ja jednak wychodzę, z założenia, że warto sobie ułatwiać życie. Jeśli jednak dla ciebie np. cena jest zaporowa, naprawdę warto przejrzeć ofertę robotów wielofunkcyjnych dostępnych na naszym rynku za mniejsze pieniądze.

Moje inspiracje kulinarne, w których wykorzystuję Thermomix znajdziesz TUTAJ. Koniecznie zrób Arbuzową Lemoniadę 

Arbuzowa Lemoniada

JEŚLI WPIS BYŁ DLA CIEBIE POMOCNY BĘDZIE MI BARDZO MIŁO JEŚLI:
  • polubisz mój fanpage na Facebooku żeby być na bieżąco z nowościami
  • zaobserwujesz mój profil na Instagramie

 

Udostępnij i polub:
Facebook
Facebook
Instagram
E-mail