Czy warto jechać w góry zimą?

W tym roku pierwszy raz w życiu zostałam zmuszona, tak dobrze czytasz zmuszono mnie do wyjazdu zimą w góry. I chciałam Ci napisać czy według mnie to hit czy kit te całe góry zimą. Nigdy mnie nie ciągnęło w góry, ja urodzona Pomorzanka po prostu kocham przestrzeń jaką mamy tu nad morzem. Dodatkowo jakoś mnie nie fascynowały nigdy te wielogodzinne wspinaczki, a już tym bardziej jazda na nartach. No, ale czego się nie robi dla swojej drugiej połówki. Dostaliśmy propozycję wyjazdu ze znajomymi w góry i mój mąż odrazy dostał tego błysku w oku… Nakręcił dziewczynki na wyjazd i byłam jedyna która była przeciw. 3:1 jednego, więc sami rozumiecie. Nie miałam wyjścia spakowałam torby i wyjechaliśmy. Tak oto Szczyrk stał się naszą pierwszą w życiu zimową przygodą. (teraz muszę zmienić TEN wpis 🙂 )szczyrk

SZCZYRK 

Szczyrk to malownicze miasto w południowej  Polsce, a dokładnie w powiecie bielskim. Otoczenie Szczyrku stanowią góry Beskidu Śląskiego, takie jak: Skrzyczne, Klimczok i Skalite. Okolica ta przyciąga wielu turystów, zarówno miłośników wędrówek górskich oraz białego szaleństwa. Wiele reklam internetowych zachęca “odkryj nowy Szczyrk” ta zachęta wynika zapewne z nowości jakie się tu pojawiły, czyli kolejki gondolowej i kanapowej. Miałam możliwość mieszkać w bezpośrednim sąsiedztwie gondoli i faktycznie jest bardzo oblegana.

Samego Szczyrku nie udało mi się bliżej poznać, bo mieszkaliśmy w górnej części miasteczka. Mąż w ciągu dnia przypominał sobie tajniki jazdy na nartach, a ja z dziewczynkami korzystałyśmy z wielkiej ilości otaczającego nas białego puchu. Niestety drugiego dnia moją Zuzkę dopadło choróbsko, wiec zostałam uziemiona na kwaterze i mogłam tylko podziwiać widoki tętniącego w dole życia miasteczka.

Dlaczego warto jechać w góry zimą?

Zimy są u nas ostatnio coraz słabsze, więc zdecydowanym hitem okazały się po prostu widoki. Góry wyglądają cudownie, jakby ktoś pomalował je białą farbką.Drzewa ukryte pod białą kołderką… naprawdę tego możemy pozazdrościć. Żałuję, że moje dzieci nie mają możliwości cieszenia się urokami prawdziwej zimy na co dzień. Takie otoczenie to zdecydowana odskocznia od codzienności życia w wielkim mieście. Jazda na nartach to jest na pewno atrakcja, o którą w mieście ciężko. Mamy na Pomorzu kilka wyciągów, no ale góry to góry. Podjęłam swoje pierwsze próby jazdy na nartach i nie mówię nie. Może jeszcze się tego nauczę, kto wie. Na pewno cieszę się, że dziewczyny chciały spróbować. Skorzystaliśmy z instruktora dla nich i muszę Wam powiedzieć, że nie jest to tania zabawa. Koszt godziny lekcji w Szczyrku to około 80 zł. Do tego karnet na wyciąg, wypożyczenie sprzętu i robi się niezła sumka, którą w dodatku musieliśmy pomnożyć razy dwa. Zuzi się bardzo spodobało i chyba załapała bakcyla do nart. Natomiast Julka stwierdziła, że jej się wcale nie podobało i wolałaby LEGO, a zjeżdżać woli na “ślizgu”.  Ciekawe, czy jej się to kiedyś zmieni.

Szczyrk  Szczyrk

Góry zimą – minusy

Minusy są oczywiście też. Dla mnie wakacje zimą to średnia przyjemność. Największy minus to podróżowanie. Od 16 jest ciemno więc przeważnie trasę pokonać trzeba po ciemku – nie cierpię tego. W dodatku nie wiadomo jak się ubrać na podróż, nie wspominając o tym jak wiele rzeczy trzeba zabrać. Bardzo żałuję, że miałam tylko po jednej parze spodni śniegowych, bo przy tym co moje dziewczyny robiły na tym śniegu przydałyby się spodnie na zmianę. Zimą łatwo o chorobę przy zmianie klimatu. Niestety przekonaliśmy się o tym osobiście. Zuzia w domu mało nam choruję, a tam rozłożyło ją po pierwszym dniu niestety. Nie było tak tragicznie, więc w miarę swoich sił wychodziła na dwór, ale niestety wróciła rozłożona.

To był mój pierwszy raz w górach. Szczyrk okazał się piękny i spokojny. Pewnie mam takie odczucia, gdyż nie korzystałam z tłoku zapewne panującego w tym kurorcie. Ja mogłam odpocząć i cieszyć się zimową aurą. Czy wrócę w góry zimą? Myślę, że dla frajdy dzieci z pewnością warto jeździć w góry zimą. Jednak wszystko jest uzależnione od pieniędzy, które ja jednak mimo wszystko wolę przeznaczyć na letnie przyjemności. Jednak jeśli za rok postanowimy odwiedzić znowu góry to chętnie jeszcze raz odwiedzę Szczyrk.

Na koniec mam dla Was jeszcze kilka zimowych kadrów. 

szczyrk              Szczyrk  

A Wy jeździcie w góry zimą? A może mieszkacie w górach?

Udostępnij i polub:
Facebook
Facebook
Instagram
E-mail