Kapusta kiszona zasmażana w wersji dietetycznej

Od paru dni w naszym domu panuje choróbsko o czym już Wam wspominałam na FB. Mój organizm chyba podświadomie szukał naturalnego źródła witaminy C. Kapusta kiszona czekała w mojej piwnicy już jakiś czas na swój dzień 🙂 i tak oto naszła mnie ochota na kapustę zasmażaną. Jednak nie byłabym sobą, gdybym nie zmodyfikowała jej tak by była w wersji dietetycznej. Zapewne znacie to danie z rodzinnych domów. Jednak w tradycyjnej kuchni polskiej do kapusty należy dodać sporą ilość masła i mąki. Dodatkowo często wzbogacona jest sporą ilością boczku. Smakuje to pysznie, ale jak trzeba uważać na to co się je to wolę zrobić wersję w której bez wyrzutów sumienia będę mogła sięgnąć po dokładkę.

KAPUSTA KISZONA – dlaczego warto ją jeść?

Kapusta kiszona to specyfik znany w Polsce od dawna. Moi rodzice do dziś robią najlepszą kapustę i żadna sklepowa jej nie zastąpi. Ale dlaczego ją jeść?

Kapusta kiszona to naturalny probiotyk. Ostatnio lekarka moich córek powiedziała, aby właśnie podawać dzieciom kapustę, a najlepiej wodę od kapusty, a ich odporność zdecydowanie się poprawi. Zgadzam się z nią w tej kwestii, bo też uważam, że większość naszych problemów z odpornością zaczyna się w jelitach. Jedzenie kapusty pomoże odbudować mikroflorę jelitową po leczeniu antybiotykami, ale również dbać o nią na co dzień.
Kapusta kiszona jedzona na surowo, dostarczy nam spore dawki witaminy C oraz witamin z grupy B. Chroni przed grypą i przeziębieniem. Jedzona regularnie może wzmacniać nasz układ odpornościowy.
Bardzo często sięga się po nią również przy problemach trawiennych. Kwas mlekowy wytworzony w procesie fermentacji ma zbawienne działanie na układ pokarmowy. Natomiast picie soku z kapusty pomoże usprawnić pracę wątroby, śledziony oraz pęcherzyka żółciowego, wzmaga perystaltykę jelit i likwiduje zaparcia.

Wszystko pięknie, ale ja choruję na hashimoto (możesz o tym przeczytać TUTAJ). Jeśli jesteście w temacie to wiecie, że w internecie krąży wiele opinii na temat jedzenia warzyw kapustnych przy tej chorobie. I faktycznie staram się unikać warzyw z tej rodziny, jednak kapusta kiszona to już troszkę inna bajka. Znalazłam kilka źródeł które wskazują, że kapusta kiszona może mieć dobry wpływ. Włączone do diety kiszonki, zawierają sporo żywych kultur bakterii, które będą  wspomagać trawienie i pracę jelit. Dlatego uważam, że należy jeść ją jak najczęściej. Dodatkowy argument to to, że kapusta kiszona ma bardzo mało kalorii, bo zaledwie 18 kacl w 100 g. No to się trochę rozpisałam, a miał być przepis…

Fit kapusta zasmażana fit kapusta zasmażana

 

  • 1 kg kapusty kiszonej;
  • 2 pętka kiełbasy z piersi z kurczaka;
  • 2 cebule;
  • odrobina oleju;
  • kminek;
  • pieprz;
  • papryka słodka w płatkach (ja miałam z firmy CYKORIA )

Kapustę należy dokładnie wypłukać i odcisnąć. Kapustę wrzucić do garnka i podlać wodą. Zacząć dusić na wolnym ogniu. Kiełbasę i cebulę pokroić w drobną kosteczkę. Podsmażyć na patelni i dodać do kapusty. Przyprawić, solą,  pieprzem, kminkiem i papryką w płatkach. Jeśli woda nam uciekła to znowu podlać.  Dusić około 20-30 minut, aż do miękkości. Kapusta wyszła pyszna, mam nadzieję, że Wam również będzie smakować. fit kapusta zasmażana

Inne moje przepisy znajdziesz w dziale KULINARIA (patrz —> TUTAJ)

SPODOBAŁ CI SIĘ TEN WPIS? BĘDZIE MI BARDZO MIŁO JEŚLI:
  • polubisz mój fanpage na Facebooku żeby być na bieżąco z nowościami
  • zaobserwujesz mój profil na Instagramie

 

 

 

Udostępnij i polub:
Facebook
Facebook
Instagram
E-mail