Chrupkie pieczywo czosnkowe z niskim indeksem glikemicznym

Zaczynam przygotowania na wyższy level diety. Chcę porządnie wziąć się za dietę z niskim indeksem glikemicznym. O swoich dolegliwościach pisałam TUTAJ . Taka dieta to już nie przelewki, więc chcę się do niej przygotować, by nie być głodną. Zauważyłam, że gdy jem za mało to mój organizm od razu reaguje zastojem. Wolałabym tego uniknąć. Chrupkie pieczywo może okazać się świetnym zamiennikiem zwykłego pieczywa.

Zakupiłam sobie ostatnio książkę Magdaleny Makarowskiej “Jedz pysznie z niskim indeksem glikemicznym” i eksperymentuję ze smakami zgodnymi z dietą z niskim IG.

Na pierwszy ogień poszedł chlebek, niestety musiałam troszkę zmodyfikować, bo nie wyszła mi konsystencja jak w przepisie.

CHRUPKIE PIECZYWO CZOSNKOWE

Chrupkie pieczywo czosnkowe

  • 1/2 szklanki płatek owsianych górskich;
  • 3 łyżki pestek dyni;
  • 3 łyżki nasion słonecznika;
  • 3 łyżki siemienia lnianego;
  • 3 łyżki nasion sezamu (ja nie dodałam, bo  nie miałam w domu :-));
  • 3 łyżki mąki żytniej z pełnego przemiału;
  • szczypta soli morskiej;
  • 1 łyżeczka czosnku niedźwiedziego (ja dałam granulowany);
  • 1 niepełna szklanka wody;

Wszystkie składniki wsyp do miski i zalej wodą. Taką mieszankę odstaw na 20 minut. Po tym czasie dokładnie wymieszaj składniki, aż do powstania jednolitej masy. W książce pisało, aby zrobić kulę  – jednak u mnie pomimo dodania mąki konsystencja nie była, aż taka do uformowania kuli. Całość masy wyłożyłam na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia. Rozprowadzić równomiernie tak, aby powstał cienki placek.  Tak przygotowane ciasto piec w rozgrzanym na 160 st. piekarniku przez 35 minut. Z tej porcji u mnie wyszło ok 10 kromek.

Chlebek wyszedł całkiem smaczny, wydaje mi się, że mógłby być jeszcze dłuższą chwilę w piecu, aby być bardziej  suchy. Chrupkie pieczywo czosnkowe.

Chrupkie pieczywo czosnkowe to bardzo fajny pomysł na śniadanie. Zapewni nam odpowiednie źródło węglowodanów. Ja na śniadanie zjadłam je ze schabem z szynkowara, na który już szykuję dla Was przepis. Oczywiście u mnie bardzo częstym dodatkiem do posiłków o tej porze roku są ogórki kiszone zrobione przez moją mamę (tak jestem słoikiem i pisałam o tym TU).

Ogórki kiszone to naturalny probiotyk Są one źródłem kwasu mlekowego – powstałej w czasie fermentacji (pod wpływem bakterii kwasu mlekowego) substancji, która oczyszcza organizm i wzmacnia system obronny, chroniąc nas przed chorobami. Kwas mlekowy reguluje florę bakteryjną w jelitach, wspomaga trawienie i wchłanianie produktów przemiany materii, zmniejsza poziom cholesterolu. Bakterie kwasu mlekowego odgrywają też ważną rolę w syntetyzowaniu witaminy K i niektórych z grupy B. Sięgajcie po nie jak najczęściej, aby zapewnić sobie zdrowie.

Mi zasmakował bardzo ten chlebek (chrupkie pieczywo). Na pewno zagości u mnie na dłużej. A Wy robicie domowe pieczywo?

 

Udostępnij i polub:
Facebook
Facebook
Instagram
E-mail